Podsumowanie praktyk Erasmus+ w Neumünster
Trzy tygodnie intensywnej nauki, nowych doświadczeń i niezapomnianych podróży dobiegły końca. Grupa naszych uczniów wróciła z praktyk zawodowych w niemieckim Neumünster, realizowanych
w ramach programu Erasmus+.
Nasi praktykanci szlifowali swoje umiejętności pod okiem zagranicznych specjalistów
w renomowanych, lokalnych firmach: Danfoss , Gosch&Schlüter, TDK, di.hako.tec.
Praktyki, praca w międzynarodowym zespole pozwoliły nie tylko na zdobycie cennego doświadczenia zawodowego, które z pewnością wzbogaci CV każdego uczestnika, ale były też doskonałym treningiem językowym.
Po godzinach spędzonych w zakładach pracy oraz w weekendy nie było czasu na nudę. Chłopcy wykorzystali każdą chwilę, by poznać uroki i historię północnych Niemiec.

W planie zwiedzania znalazły się:
- Hamburg – tętniąca życiem metropolia, miasto portowe
- Lubeka – urokliwe miasto marcepanu
- Flensburg – klimatyczne miasto graniczące z Danią
- St. Peter Ording – wybrzeże Morza Północnego
Uczniowie mieli też okazję odwiedzić szkołę partnerską Walther-Lehmkuhl-Schule w Neumünster, zwiedzić nowoczesne pracownie, laboratoria oraz uczestniczyć w zajęciach dydaktycznych.
Praktykanci wrócili bogatsi o nową wiedzę, umiejętności językowe, międzynarodowe certyfikaty
i masę wspaniałych wspomnień.
Podziękowania dla koordynatorów, firm przyjmujących, szkoły partnerskiej, Polsko-Niemieckiej Współpracy Młodzieży za możliwość realizacji projektu.
Odnośniki:
Zdaniem uczestników…
1. Czego się nauczyłeś?
Podczas trzytygodniowego pobytu w Neumünster przede wszystkim uczęszczałem na praktyki zawodowe w niemieckiej firmie di.hako.tec. Rozwijając swoje umiejętności techniczne, poznałem nowe metody pracy oraz zasady organizacji pracy obowiązujące na stanowisku. W dodatku poprawiłem swoje umiejętności językowe, szczególnie w komunikacji w języku niemieckim i angielskim z innymi pracownikami. Nauczyłem się także samodzielności oraz współpracy w międzynarodowym środowisku. (Bartłomiej A.)
Nauczyłem się nowych praktycznych czynności związanych z kierunkiem, w którym się kształcę oraz samodzielnego radzenia sobie w codziennych czynnościach, organizowania czasu, przejazdów, itp. Podczas pobytu poszerzałem swoje słownictwo z języka obcego. (Kamil D)
Nauczyłem się pracy w zawodzie oraz samodzielności. (Arkadiusz G.)
Nauczyłem się organizować cały dzień, pamiętać o praniu, zakupach itp., a także dużo rzeczy zawodowych. Poza tym doskonaliłem swój niemiecki i angielski. (Bartłomiej G.)
2. Co powiedziałbyś uczniom, którzy zastanawiają się nad wzięciem udziału w projekcie?
Aby wzięli udział w tym projekcie, bo naprawdę warto zwiedzać świat oraz dużo można się nauczyć. (Kamil K.)
Sam wyjazd jest dobrze zorganizowany, nie trzeba się niczym stresować. Możemy przełamać bariery językowe. (Arkadiusz G.)
Warto pojechać, bo poza nauką i doświadczeniem zyskuje się naprawdę fajne wspomnienia. (Bartłomiej G.)
Zdecydowanie poleciłbym udział w takim projekcie. To nie tylko możliwość zdobycia doświadczenia zawodowego, ale również okazja do poznania nowych ludzi, kultury i miejsc. Dzięki Erasmusowi można rozwinąć swoje umiejętności, nabrać pewności siebie i zdobyć cenne doświadczenie, które może przydać się w przyszłej pracy. (Bartłomiej A.)
Powiedziałbym, że warto! Choćby ze względu na zwiedzenie nowych miejsc i poznanie tamtejszych zwyczajów. (Karol S.)
3. Czy zdecydowałbyś się jeszcze raz na wyjazd na trzytygodniowe praktyki zagraniczne?
Gdybym dzisiaj miał okazję, nie wahałbym się, tylko bym jechał. (Arkadiusz G.)
Tak, jak najbardziej. (Bartłomiej G)
Tak. (Karol S.)
Oczywiście, ze tak. (Kamil K.)
Aby „zaryzykowali” wyjazd na te 3 tygodnie za granicę i aby spróbowali sprostać wyzwaniom codziennego życia. Na pewno wyjazd ten wyszedłby im na korzyść. (Kamil D.)
Tak, bez wahania zdecydowałbym się ponownie na taki wyjazd. Było to bardzo wartościowe doświadczenie, które pozwoliło mi pogłębić swoją wiedzę zawodową, poznać życie w innym kraju oraz zwiedzić wiele ciekawych miejsc, takich jak Lubeka, Hamburg, Kilonia i Sankt Peter-Ording. (Bartłomiej A.)
4. Co było dla Ciebie najtrudniejsze?
Na samym początku język, lecz potem każdy zawsze wyciągał pomocną dłoń i nie było większych problemów. (Kamil K.)
Niemiecki język techniczny. (Karol S.)
Gdy trzeba było porozumieć się w bardziej skomplikowanej sprawie z osobą, która nie mówiła po angielsku. (Bartłomiej G.)
Najtrudniejsze czasami jednak było dogadanie się z obcokrajowcem, w związku z ograniczonym zasobem wiedzy z języków obcych. Choć nie zawsze tak było. (Kamil D.)
Najtrudniejsze oczywiście było na początku porozumiewanie się w obcym języku oraz przyzwyczajenie się do nowego środowiska i zasad panujących w firmie zagranicznej. Z czasem jednak nabrałem pewności siebie, a codzienny kontakt z ludźmi spowodował, że komunikacja nie sprawiała mi żadnego problemu. (Bartłomiej A.)
#erasmusplus #PNWM #DPJW








